Jako mała dziewczynka nie byłam zauważana przez rodziców a kiedy już mnie zauważyli byłam bita przez ojca i wyzywana przez matkę. Ojciec był adwokatem a matka miała hotel. Ciągle nie było ich w domu przesiadywałam sama . Ale teraz jako 16-sto letnia dziewczyna postanowiłam z tym skończyć ,w jaki sposób ? wyprowadzając sie z domu ,pomoc zaoferowała mi pani Malette bardzo miła i sympatyczna kobieta ona jako jedyna mnie rozumiała ,zawsze do niej chodziłam i się zwierzałam a teraz ratuje mi życie. Ma syna z którym chodze do klasy ale on mnie nie lubi, wyzywa na każdym kroku jest pospolitą divą. Musze przyznać jest przystojny nawet bardzo ale charakter ma zjebany. A tak wgl nazywam się Lissa i zaczynam swoje życie od nowa...
Od autorki : mamy prolog ,zjebany wiem wiem -,- ale lepszego nie umiem wymyślić : C. i tak nikt tego nie czyta ;/ .
uhuhuuhuh, do Pattie się wprowadzi? Dawno nie czytałam tego co pisałaś... WIEKI MINĘŁY! hahah. Dodaj pierwszyyyyyyy! Chce czytać. *.*
OdpowiedzUsuń